Jak radzić sobie ze stresem podczas wystąpień publicznych? Cz. 2/2

13 września 2021

STRACH PRZED OPINIĄ INNYCH LUDZI

Przyznasz mi rację, że opinia innych ludzi nie jest Ci całkowicie obojętna i że bardzo przejmujesz się opinią innych ludzi na swój temat?

Według badań strach przed odrzuceniem, przypomina strach przed śmiercią. Trema głównie związana jest z lękiem przed brakiem akceptacji czy aprobaty. Zdarza się, że pomimo świetnego przygotowania – osoba nadal odczuwa ogromny dyskomfort psychiczny przed wystąpieniem i wyobraża sobie najgorszy scenariusz swojego występu, istną katastrofę, boi się, że straci kontrolę nad samym sobą. Świadomość tego, że jest merytorycznie przygotowana, wbrew zasadom logiki- nie pomaga. Lęk jest obezwładniający.

Im bardziej stara się usunąć „niepotrzebne” myśli ze swojej głowy, tym one bardziej stają się natarczywe. Być może Ty jesteś jedną z takich osób?

KIEDYŚ PRAWDOPODOBNIE BYŁO INACZEJ

Przypomnij sobie czasy gdy byłeś dzieckiem. We wczesnych latach dzieciństwa, jako ludzie– nie mamy jeszcze wykształconego poczucia wstydu. Zatem, czy można powiedzieć, że jesteśmy wtedy od niego wolni?

Można powiedzieć, że w dużej mierze tak! W okresie wczesnego dzieciństwa nasze „Ja” jest dopiero na etapie kształtowania się, tak więc nie potrafimy jeszcze rozgraniczać siebie samych od świata zewnętrznego. To sprawia, że nie stresujemy się tym, jaką opinię wydadzą o nas inni ludzie. Taki stan daje ogromną swobodę wyrażania siebie w dowolny sposób, jaki tylko przyjdzie do małej głowy. Bez strachu co pomyślą inni…

Najczęściej problem zaczyna się wtedy, gdy w pewnym momencie przychodzi nam zmierzyć się z tym, że ktoś nasze działanie ocenia jako słabe, beznadziejne lub niewystarczająco dobre. Zdarzają się też (niestety) sytuacje, w których dorośli zawstydzają dzieci… to chyba najgorsze co może być, jeśli „zawstydzającym” jest ktoś tak ważny, jak mama, tata, wujek… zawstydzającym lub krytykującym- surowa krytyka spontaniczności w okresie dziecięcym może mocno zaważyć na samoocenie młodego człowieka.

Machina potwornego przejmowania się cudzym zdaniem rusza. „Żeby COŚ robić, muszę być w tym geniuszem! Muszę być perfekcyjna/ perfekcyjny! To wstyd popełniać błędy na oczach innych ludzi.” – taki komunikat zapisuje się głęboko w podświadomości. W końcu nikt nie chce pokazać swojej ułomności, niezależnie jak mała by nie była- zwłaszcza jeśli formą wyrażania siebie jest któraś z dziedzin artystycznych, w których potrzeba dużej wrażliwości. 

NABĄDŹ STABILNE POCZUCIE WŁASNEJ WARTOŚCI I ZRÓB TO, NA CO MASZ WPŁYW

Tak łatwo powiedzieć, tak trudno zrobić. Wiem.

Podobno najczęściej przejmujemy się rzeczami, które nigdy nie nastąpią. Podobnie jest z wystąpieniami publicznymi, źródłem czarnowidztwa i „nakręcenia się” jest strach.

Każde dziecko powinno mieć obecnych rodziców, którzy będą dla niego wsparciem w okresie dzieciństwa.

Każde dziecko powinno mieć rodziców świadomych, którzy będą w nim wspierali budowanie zdrowego poczucia własnej wartości i będą je wzmacniać poprzez rozmowy i aktywności.  

Wskażą dziecku, które informacja na jego temat są prawdziwe, a które fałszywe. Nauczą je odróżniać fakty od opinii. Obiektywizm od subiektywizmu. I pokażą mu, w jaki sposób sobie z tym wszystkim radzić.

Nikt z nas nie jest idealny, wszyscy popełniamy błędy. Nauka jednej rzeczy przychodzi nam łatwiej, a innej trudniej. Na jedną aktywność potrzebujemy mniej czasu, a na inną więcej. Do tego, każdy z nas ma swój indywidualny układ nerwowy, doświadczenia życiowe, dzieciństwo, przeżycia, stan emocjonalny. Każdy z nas jest inny. Ja jestem lepsza od Ciebie w dziedzinie X, a Ty ode mnie w dziedzinie Y. Jeśli zdecydowałaś/ zdecydowałeś, że chcesz uczyć się śpiewać, pamiętaj, że dopiero się uczysz i masz pełne prawo do popełniania błędów. Jeśli chcesz postępów czy większego luzu podczas śpiewania- daj sobie na to tyle czasu, ile potrzebujesz. Jeśli coś Ci nie pójdzie po myśli, nie obwiniaj się, daj sobie zrozumienie i wsparcie. Jeśli ktoś zechce Cię krytykować- co z tego? Zdajesz sobie sprawę z tego kim jesteś i na jakim poziomie obecnie się znajdujesz. Mimo to, decydujesz się rozwijać i próbować śpiewać dla innych, zdobywać swoje własne doświadczenia. Tak, robisz to, pomimo tego, że jesteś w procesie nauki i nie jesteś Whitney Houston lub Michaelem Jacksonem. Jesteś sobą- jednostką jedyną w swojej niepowtarzalności i spełniasz swoje marzenia. Dodam jedynie, że dla mnie, osobiście, to akt Twojej wielkiej odwagi i siły. Ja Ciebie podziwiam, wiem ile to kosztuje.

Zazwyczaj problemy ze stabilnym poczuciem własnej wartości mają swoje korzenie już w procesie dorastania. 

Jeśli coś u Ciebie zawiodło w tym czasie, teraz – jako dorosły i odpowiedzialny za siebie człowiek, możesz to na spokojnie zmieniać. Są bardzo wysokie szanse powodzenia, warunkiem jest rozpoczęcie pracy nad sobą np. udanie się na psychoterapię, w celu dokładnego zbadania źródła Twojej paraliżującej tremy i odwrócenia tych tendencji. Praca ze specjalistą, który potraktuje Cię w sposób kompetentny, rzeczowy i obiektywny- skupiając się indywidualnie na Twoim przypadku – to prawdziwy skarb… 

Żeby uleczyć strach, trzeba dojść do jego źródła i się z nim zakumplować 🙂

Przecież nawet to, że Twój występ publiczny może zawierać pewne błędy, np. kilka fałszywych dźwięków, jest czymś naturalnym. Tak jak już ustaliliśmy jesteś w procesie nauki- ćwiczysz, uczysz się swojego głosu – poznajesz go dopiero. Jesteś uczniem, więc dlaczego popełnianie błędów miałoby być czymś nadmiernie stresującym i wstydliwym?

To samo dotyczy średniozaawansowanych i w pełni zawodowych wokalistów. Jeśli jesteś jednym z nich – jesteś nadal człowiekiem, nie maszyną.

KILKA RAD „NA JUŻ” KTÓRE POWINNY CI POMÓC

Zaakceptuj to, że się boisz. Nie traktuj swojego strachu jak „nieproszonego gościa”. Przywitaj się z nim, z serdecznością, i pozwól mu być 🙂

Wiele razy, jako nastolatka, spotkałam się z radami od starszych osób: „Powiedz sobie, że się nie stresujesz!”, „Powiedz sobie: czuję się wspaniale!”, „Powiedz sobie, dam radę!”, „Oddychaj spokojnie i Ci przejdzie!”. 

Jeśli kogoś to naprawdę uspokaja w chwilach, gdy tętno przekracza 200 – to szczerze gratuluję i naprawdę mu zazdroszczę, w sposób oczywiście pozytywny.

Dla mnie to zawsze były zwykłe banały. Hasło : „Nie stresuję się, jest cudownie!” wypowiedziane w chwili, gdy moje nogi drżały jak galareta, było zwykłym kłamstwem. 

Dziś wiem, że jakiekolwiek okłamywanie siebie w takiej sytuacji i zaprzeczanie temu co czuję naprawdę, jest najgorszym co można zrobić. Z całą pewnością – to nie pomaga. 

Stres nie znika jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Jego poziom może się natomiast samoistnie obniżyć, jeśli go zauważysz, nazwiesz, zaakceptujesz i przestaniesz go wypierać. Emocji nie da się kontrolować, ale da się się sprawić, że opadną, wygasną, wyciszą się, dając Ci większy spokój.

Psychoterapeuci mówią jednym głosem: uczmy się dostrzegać nasze emocje, bądźmy na nie uważni, one są częścią nas.

Tu kilka prawd odnośnie emocji – w związku ze śpiewaniem i wystąpieniami publicznymi – i nie tylko:

  • Żadna emocja NIE JEST ZŁA. Emocje po prostu są. 
  • Możemy mieć w sobie kilka emocji jednocześnie – nawet przeciwstawnych. To jest normalne.
  • Każdą emocję można określić i nazwać. 
  • Nie mamy wpływu na to, jakie emocje się w nas pojawiają. Możemy natomiast zaakceptować fakt, że są.
  • „Zwalczanie” emocji (w naszym przypadku lęku przed wystąpieniem publicznym), chęć uciszenia jej, wyeliminowania, usunięcia, zagłuszenia, działa wręcz przeciwnie do oczekiwanego efektu.

Klucz to akceptacja. Kiedy czujesz jakąś emocje bądź kilka jednocześnie, zacznij od zdania ,,Czuję… lęk, bezsilność, zaniepokojenie, bezradność, radość, smutek etc.” I pozwól sobie to poczuć. Nie walcz. Zaakceptuj. Daj sobie na to dużo czasu przed występem, jak i wykorzystaj go na to, żeby czuć ten strach, tuż przed samym wyjściem na scenę. Żyj z tą emocją i pozwól jej w Tobie być. Ona ma coś cennego do przekazania. Wysłuchaj, i pozwól jej trwać tak długo, jak chce.

Zacznij od tego, jeśli jesteś w stanie.

Jeśli czujesz, że te zagadnienia są dla Ciebie trudne, i jednocześnie chcesz popracować nad sobą w zakresie tremy przed wystąpieniami publicznymi, serdecznie zapraszamy do zapisu na indywidualną lekcję śpiewu w Studio Road to Rhythm.

Zrobimy, co tylko możemy, żeby pomóc Ci w tym temacie. 

Zobacz wszystkie artykuły

Wróć do strony głównej

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *