Jak radzić sobie ze stresem podczas wystąpień publicznych? Cz. 1/2

11 września 2021

Kiedy jesteś mocno zdenerwowany, w Twoim ciele wzrasta hormon zwany kortyzolem. Potocznie nazywa się go „hormonem stresu”. Zapewne zdarzyło Ci się spotkać z tą nazwą, a jeśli nie, to z całą pewnością niezliczoną ilość razy w życiu odczułeś jego nagły skok. 

Stres, wystąpienia publiczne i śpiewanie

Mam tu na myśli sytuacje związane np. ze śpiewaniem i wystąpieniami publicznymi. Są osoby, które na samą myśl o tym, że miałyby wyjść przed salę pełną publiczności i zaśpiewać, od razu, z automatu, zaczynają odczuwać zdenerwowanie. Może jesteś jedną z takich osób? Może taka myśl i wyobrażenie sobie, że to miałoby się naprawdę stać, wywołuje u Ciebie przyspieszenie bicie serca i szybszy oddech?

Jeśli tak, to prawdopodobnie, w takich chwilach hormon stresu w Twoim organizmie daje o sobie znać. Same wyobrażenia potrafią być stresujące, a co dopiero… prawdziwy występ, zaśpiewanie kilku piosenek w koncercie, udział w konkursie czy festiwalu lub własny recital. 

Myślisz sobie „Jezu, ta odpowiedzialność…”, „ta presja…”. Nakręcasz się na długo, przed występem. Myśli stają się coraz bardziej natarczywe i zadajesz sobie mnóstwo pytań. Jedno jest pewne, Twoja głowa stale pracuje – myśli się kłębią, a poziom kortyzolu w Twoim organizmie rośnie i rośnie, boisz się, że kulminacyjny wybuch nastąpi w dniu koncertu, do którego przecież jesteś świetnie przygotowany. 

Jak radzić sobie ze stresem podczas wystąpień publicznych: praktyczne porady

Nie chciałabym pisać tu banałów. Oczywiście możemy wspomnieć o ogólnej higienie i zasadach, o które powinieneś zadbać przed występem. Aby dać sobie radę ze stresem, musisz:

  • być dobrze przygotowany do występu,
  • zachować higienę dotyczącą snu, mówiąc krótko – powinieneś się wyspać,
  • praktykować długie spacery po lesie, 
  • uprawiać sport,
  • uprawiać jogę,
  • zdrowo się odżywiać,
  • tuż przed występem skupić się na ćwiczeniach oddechowych
  • oraz generalnie zachować pozytywne nastawienie do życia!

To bardzo ważne żeby mieć możliwość odreagowania trudnych emocji. Sport genialnie pozwala wyładowywać emocje w sposób konstruktywny. Zgadzam się i dodam od siebie, że moim zdaniem – sport pomoże, a nawet nie zaszkodzi 🙂

Dobry sen, nawodnienie organizmu czy zdrowe jedzenie jak najbardziej wpływają na nasze ogólne samopoczucie i dają nam energię do tego, żeby być aktywnym, sprawnym i zachować trzeźwe myślenie w sytuacjach trudnych.

Jednocześnie wiem, że jest ogromna grupa osób, u której trzymanie się (nawet perfekcyjne!) tych reguł, nie zagwarantuje opanowania paraliżującej tremy „tu i teraz”, gdy wszystkie oczy „patrzą”, a uszy „słuchają”, a my właśnie jesteśmy „gwiazdami wieczoru”.

Niepokój, strach, napięcie, zaniki pamięci „Jak się zaczyna druga zwrotka? Jak to było, jakie jest to pierwsze słowo?!”. 

I wreszcie „Jakżesz ja się uspokoję?!”, jak pisał Stanisław Wyspiański.

Trudno to ogarnąć, przyznasz mi rację.

PO CO TEN STRES?

Kortyzol wydzielany jest przez organizm m.in. w wyniku jakiegoś zagrożenia. Wyróżniamy trzy sposoby wyjścia z niebezpiecznej sytuacji : zamrożenie, ucieczka bądź atak. Kortyzol napędza nasz organizm do działania.

Problem jest wtedy, kiedy trema przybiera charakter dezadaptacyjny czyli negatywny – powoduje strach. 

Wtedy naszym zadaniem jest praca nad sobą, aby zamienić ją w tremę adaptacyjną, czyli pozytywną, mobilizującą do „ataku” czyli pokazania „tu i teraz” tego, na co nas naprawdę stać. 

Łatwo powiedzieć, trudniej zrobić. Zacznijmy od początku. Powinieneś być świadomy, skąd bierze się u Ciebie trema. 


WYSTĄPIENIA PUBLICZNE A STRACH PRZED OCENĄ INNYCH LUDZI

Występowanie to nic innego, jak wystawianie się na ocenę innych. Kiedy wchodzisz na scenę, „podajesz siebie samego jako danie główne” – usłyszałam kiedyś od jednego z moich uczniów. Coś w tym jest. Stajesz sam, jedyny, bez żadnego wsparcia osób trzecich na środku, nie masz się czym zakryć ani zasłonić i śpiewasz. Stoisz na przeciwko wielu osób, które uważnie Cię słuchają i jak sądzisz – będą oceniać:

Czy jesteś wystarczająco dobry? Czy w ogóle potrafisz śpiewać? Czy Twój głos się nie trząsł? Czy wszystkie dźwięki zaśpiewałeś czysto, a może fałszowałeś? Czy Twoja technika była świetna? Czy umiesz MIXować rejestry? Czy jesteś ładny…? Czy dobrze wyglądałeś? Czy jesteś wystarczająco szczupły, do tego stroju, który wybrałeś?

Te wszystkie pytania mogą przerażać. Zwłaszcza, jeśli boisz się, że na któreś z nich ludzie odpowiedzą sobie, lub powiedzą wprost Tobie, że NIE.

Jak radzić sobie z tremą?

Żeby radzić sobie z tremą, potrzeba przede wszystkim pracy nad dobrym poczuciem własnej wartości. Nie należy budować własnego zdania na swój temat na podstawie opinii innych ludzi. Poczucie własnej wartości powinno być zbudowane w nas samych i mieć racjonalne fundamenty. Powinno być stałe. Wtedy poczujemy się bezpieczni, silni i odważnie do tego, żeby sięgać po swoje marzenia bez strachu.

Psychika i fizjonomia łączą się ze sobą, jedno wpływa na drugie, zmiana podejścia do siebie samego, od wewnątrz, na pewno wpłynie na nasz organizm i jego zdolności.

Jak jest u Ciebie z TWOIM poczuciem własnej wartości i odpornością na negatywne zdania i komentarze?

Pomyśl proszę o tym, zastanów się i odpowiedz sobie szczerze na te pytania. To punkt wyjściowy do jakiejkolwiek skutecznej zmiany.

Czytaj dalej: Jak radzić sobie ze stresem podczas wystąpień publicznych? Cz. 2/2

Zobacz wszystkie artykuły

Wróć do strony głównej

0 komentarzy

Wyślij komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *